Trudne początki
Kiedy dostałam Mini ona była podziębiona i miała chore nerki, przez to sikała prawie cały czas, a nie mogła jeszcze wychodzić na dwór. Było nam ciężko, musiała także jeść specjalne chrupki dla kotów, bo była za mała żeby jeść chrupki dla psów. Ale jakoś to wytrwaliśmy i wszystko teraz już jest dobrze po za tym że Mini nie chce jeść chrupków, woli od nas przy jedzeniu żebrać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz